Finanse Bożego Królestwa

Naturalne myślenie to na przykład „lepiej mieć w rękach 1 gołębia, niż 2 na drzewie.” To nie jest myślenie Bożego Królestwa, ponieważ opiera się tylko na tym co widzimy. „Posiadasz tylko to co widzisz.” To jest uzasadnione ale z drugiej strony jeśli rolnik nie będzie myślał o tym co dopiero ma przyjść, to nigdy nie zasadzi ziarna. Rolnik musi mieć wiarę i dlatego Jezus często używał symboliki uprawy w odniesieniu do Królestwa jako przykłady wiary. A więc jeśli rolnik skupi się na tym co widzi to nic nie posadzi, ale jeśli skupi się na tym czego jeszcze nie widzi, to zasadzi ziarno. To w jaki sposób inwestujesz, pokazuje czy działasz w wierze czy w strachu. Podczas omawiania tego tematu często będziemy opierać się na tym co głosił Dr. Lester Sumrall.

Po pierwsze: Wszystko co istnieje należy do Boga.

Im lepiej będziemy zarządzać pieniędzmi, tym więcej pieniędzy Bóg będzie nam dawał, żeby nimi zarządzać. Bóg nie ma problemu aby dawać nam duże kwoty, o ile te pieniądze nie staną się naszym bogiem. Zmiany do finansów Currego przyszły wtedy, kiedy nastąpił przełom w jego myśleniu. Cały czas chodziło o właściwy sposób myślenia, który musiał się zmienić. Łatwiej to będzie zrozumieć tym, którzy mają doświadczenie ze służbą w wojsku. Wojskowy jest własnością armii, nawet goli mu się głowę, żeby pokazać, iż należy całkowicie do nich. Z drugiej strony armia zaspokaja wszystkie potrzeby ich członków. Mieszkanie, jedzenie i ubrania, a gdyby coś przydarzyło się żołnierzowi, jego rodzina również będzie otoczona całkowitą opieką. Jeśli będziemy mieć takie wojskowe podejście do Boga, to pewne rzeczy pojmiemy we właściwy sposób. Można to łatwo zobrazować zadając to pytanie: „Czy Jezus jest tylko twoim Zbawicielem, czy jest również twoim Panem.” Bo w tym jest zasadnicza różnica. Wielu ludzi przyjmuje Jezusa jako Zbawiciela ale nie jako Pana. A Jezus nigdy nie mówił tylko o tym że jest Zbawicielem, mówił o tym, że jest również Panem.

Trzeba zrozumieć sposób myślenia wojskowych. Ty jesteś tutaj, aby zająć się Bożymi interesami a Bóg jest tutaj, żeby zająć się twoimi interesami. Kwestia finansów Bożego Królestwa jest tak samo związana z wiarą jak uzdrowienie. W uzdrowieniu też tak może być, że w nie generalnie wierzysz ale nie wierzysz Bogu ,że jesteś uzdrowiony. Z Bożym Królestwem jest podobnie. Możesz wierzyć, że Boże Królestwo i jego zasady finansowe istnieją, ale nie wierzysz Bogu, że dotyczą ciebie. Bóg chce, aby ludziom się dobrze powodziło finansowo i chce także, żeby szerzyło się Jego Królestwo. Najszybszym sposobem, żeby szerzyło się to Królestwo, to sprawienie, żeby Jego ludzie żyli w dostatku, mając do tego właściwe podejście. Jeśli ich sposób myślenia jest „światowy” w kwestii rozumienia czemu służą pieniądze, to w krótkim czasie Bóg staje się bankomatem, który ma im ciągle wypłacać fundusze. Tacy ludzie chcą mieć i zbierać pieniądze. To nie jest Boży plan ani Boży cel. powiedzmy sobie szczerze: powód, dla którego Bóg daje nam możliwość wzbogacenia się jest taki, żeby On mógł ustanowić Swoje Przymierze na ziemi. To nie jest po to abyś ty się po prostu wzbogacił.

Polityka finansowa Królestwa to nie jest to co my możemy z tego mieć, lecz jest środkiem budowania na ziemi Bożego Przymierza w realny sposób. Kościoły zazwyczaj wpadają w jedną z dwóch skrajności. Albo jest to skrajna skromność i ubóstwo albo jest nią skrajne bogactwo graniczące z przepychem. I tak jak pozbywamy się świętych krów czyli fałszywych przekonań w kwestii uzdrowienia tak potrzebujemy pozbyć się fałszywych przekonań w kwestii finansów w Bożym Królestwie. Przejdziemy teraz do głównych reguł, na których podstawie zbudowana jest cała nasza służba. To jest dokładnie to kim my jesteśmy i co pomogło nam ominąć wiele pułapek.

Nr 1: O tym czego potrzebujesz mów swojemu Ojcu w Niebie a nie ludziom. Musisz decydować, że to będzie zasada, którą będziesz się kierował. Jeśli tak zdecydujesz to bądź również gotowy na próbę. Kiedy pomyślnie przejdziesz test, przyjdzie nagroda.

Nr 2 Miej wiarę, że Bóg odpowie na twoje potrzeby a nie człowiek. To się trochę łączy z numerem 1 ale jest bardziej szczegółowe. Bóg jest twoim źródłem nie człowiek, amen? Bóg może użyć człowieka, żeby pomógł zaspokoić twoją potrzebę ale to nie człowiek jest twoim pierwotnym źródłem.

Nr 3 Zawsze wybieraj trudniejszą drogę. Jeśli masz 2 ścieżki do wyboru, pierwsza jest łatwiejsza a druga trudniejsza, wybierz tą trudniejszą. Wybierz tą, którą Bóg chciałby, żebyś poszedł. Bóg uhonoruje to, że wybrałeś trudniejsza ścieżkę. Jeśli nie jest to wolą Bożą, żebyś nią szedł, to On sam cię z niej zawróci.

Nr 4 Dowiedz się co Bóg chce, żebyś zrobił i zrób to. Co to oznacza? To oznacza tyle, że o tym co będziemy robić nie decyduje nasza sytuacja finansowa. Nasza służba działa w ten sposób: jeśli widzimy, że Bóg powołuje nas abyśmy coś zrobili to idziemy i robimy to. Nie patrzymy ile mamy w danym momencie pieniędzy. Patrzymy tylko na to, co Bóg chce abyśmy wykonali. Wiem, że jeśli wykonujemy to czego chce Ojciec, pieniądze się znajdą. To pokazuje, że musimy poruszać się w duchu także w kontekście dziedziny finansowej. Jeśli podążamy w tym kierunku, który Bóg nam wyznaczył i oczekujemy, że On zaspokoi nasze potrzeby, to fundusze się znajdą. One będą tam wtedy, kiedy będziemy ich potrzebować. Ważne jest abyśmy oczekiwali i byli pewni, że pieniądze tam będą. Trzeba jednak zrozumieć tą małą różnicę; potrzebować pieniędzy a chcieć mieć pieniądze to nie jest to samo. Kiedy chcesz mieć pieniądze – chcesz je mieć w tej chwili nawet jeśli potrzebować ich będziesz dopiero za miesiąc. Powodem, dla którego chcesz je mieć w tej chwili jest to że, nie chce ci się wierzyć Bogu, że one się pojawią. Wszyscy lubimy mieć pewność, że coś mamy. Ten czas kiedy podążasz w kierunku, który ci Bóg wyznaczył a jeszcze nie posiadasz pieniędzy choć ufasz, że je od Niego dostaniesz, to jest właśnie czas, w którym działasz przez wiarę. Ludzie często chcą skrócić ten czas trwania w wierze. Ten „międzyczas”.

Nr 5 Nie goń za dobrami, pozwól aby to one goniły za tobą. Dla niektórych to jest wielka sprawa. Wiele służb goni za pieniędzmi zamiast po prostu pozwolić aby Boże błogosławieństwo ich ogarnęło. Nawet w Starym Testamencie osoby, które chodziły z Bogiem nigdy nie musiały martwić się o błogosławieństwo. To ono ich całkowicie ogarniało. Oni nie musieli za nim gonić ani go szukać. Błogosławieństwo przychodziło jak tsunami i porywało osoby, które chodziły z Bogiem.

Nr 6 Nie oczekuj niczego od drugiego człowieka. Oczekiwanie to wiara. Kiedy oczekujesz od człowieka, to wierzysz w człowieka. Jeśli oczekujesz czegoś od człowieka, to na pewno w którymś momencie doznasz zawodu bo człowiek po prostu jest zawodny. Taka jest natura ludzka. A może się zdarzyć i tak, że osoba na której ty chcesz finansowo polegać usłyszy od Boga, że mają ci nic nie dać. Czemu Bóg chciałby uczynić coś takiego? Dlatego, że budujesz na człowieku, a nie na Bogu. Bóg chce abyśmy patrzyli na Niego jako źródło naszej obfitości.

Nr 7 Rób wszystko z wdzięcznością, nigdy z przymusu. Powinieneś dawać z wdzięcznością, nigdy nie z przymusu albo ze strachu. W niektórych kościołach naucza się, że jak nie płaci się dziesięciny to przyjdzie jakieś przekleństwo. To nie jest właściwa motywacja! My nie mamy działać przez strach albo z musu.

Nr 8 Skupiaj się na Bogu i ludziach a nie na rzeczach i pieniądzach. Po prostu kochaj Boga i swojego bliźniego. Musimy skupiać się na potrzebie, a nie na tym ile to coś będzie kosztować. Zawsze skupiajmy się na tym, żeby kochać Boga i innych ludzi i na tym, żeby zaspokoić ich potrzeby. Żeby ich zaopatrzyć. Na tym się koncentrujemy, dziękując Bogu za to, że przynosi nam to co jest potrzebne w danej chwili. Nie mamy się skupiać na liczbie potrzebujących ludzi, tylko na tym, żeby zaopatrzyć każdego kto przychodzi. Wierzymy, że jesteśmy od tego właśnie, żeby zaopatrzyć każdego, kto potrzebuje. Jeśli będzie potrzebny cud pomnożenia to on się wydarzy bo mamy zaopatrywać tych, którzy potrzebują pomocy.

Nr 9 Dawaj, nie pożyczaj. To jest konkretna zasada, która działa. Słowo mówi, że mamy dawać każdemu kto nas prosi. Znamy Biblię i chcemy żyć według niej ale często włącza się nasz racjonalny umysł: „co jeśli ktoś będzie chciał nas wykorzystać?” Wiecie, od momentu gdy przeczytałem to w Bożym Słowie zdecydowałem, że będę w ten sposób postępować. Przez 15 lat nigdy nie odmówiłem nikomu kto mnie o coś poprosił. Także to jest możliwe i to jest wspaniały sposób na życie bez stresu jeśli chodzi o finanse. Ja nie pożyczam ludziom pieniędzy ja im daję pieniądze. Jeśli ktoś może i chce mi je zwrócić to w porządku ale jeśli nie to i tak mu je dam. Boże Słowo mówi, że my będziemy tymi którzy pożyczają innym a nie pożyczają od innych i, że jesteśmy głową a nie ogonem. Lepiej jest dać komuś pieniądze i nie oczekiwać ich zwrotu, ponieważ wtedy na pewno się nie zawiedziemy. Bóg, który widzi to że my dajemy, żeby zaspokoić czyjąś potrzebę, będzie zaopatrywał nas w to czego my potrzebujemy. Nie zapominajmy ,że w sposobie myślenia które przedstawiamy, najważniejsze są motywy serca. Jeśli motyw serca jest niewłaściwy to mimo trzymania się pewnych zasad, owoce też nie będą właściwe. Najważniejsze jest motywacja naszego serca.

Nr 10 Nie przekonuj nikogo, żeby dawał pieniądze. To jest problem wielu osób posługujących, ale my takich rzeczy nie robimy. Bóg może więcej zdziałać przy jednej osobie, która z serca daje 10 zł niż osobie, która daje bardzo dużo pieniędzy pod jakimś naciskiem lub bez przekonania.

Nr 11 Bądź rzeką a nie tamą. To jest kluczem do wszystkiego. Jeśli jesteś rzeką to przez ciebie przepływa błogosławieństwo. Jeśli jesteś tamą, to się u ciebie zatrzymuje. Problem w tym, że wielu ludzi na początku ma myślenie „człowieka ubogiego.” Nawet ludzie bogaci mogą mieć umysł „biedaka” mimo tego, że mają dużo pieniędzy. Zawsze oszczędzają na czarną godzinę. Jeśli oszczędzasz na czarną godzinę to z pewnością będziesz taką miał. Cokolwiek robisz ze swoimi pieniędzmi, rób to w wierze. Niech pieniądze przepływają przez ciebie jak rzeka.

Nr 12 Jeśli wszystko co posiadasz nie należy do Chrystusa to i ty nie należysz do Chrystusa. Warto dobrze się nad tym punktem zastanowić.

Nr 13 Wartość ma to, w co inwestujesz. To w co inwestujesz liczy się dla ciebie najbardziej. Jeśli chcesz, żeby coś miało dla ciebie wartość zainwestuj w to bo tam gdzie jest twoje serce tam i twój skarb. A tam gdzie położysz swój skarb tam też będzie twoje serce. To są zasady, którym podlegają osoby wierzące, czyli takie które narodziły się na nowo i są w przymierzu z Bogiem. Osoby nie nawrócone podlegają zasadom i systemom tego świata. My natomiast możemy ufać Bogu i oczekiwać, że Bóg ze swoich zasobów będzie uwalniał Boże błogosławieństwo finansowe nad naszym życiem przez cały czas i wszystko będzie prowadzić do pomnożenia w Bożym Królestwie i w naszym życiu również. Bóg jest Bogiem obfitości ale nie marnotrawstwa.

Refleksja; Kiedy zawierzamy swoje życie Bogu, to zawierzamy mu swoje życie. My zaczynamy troszczyć się o Jego interesy a On troszczy się o nasze interesy.

Curry Blake