Od 3 lat modlimy się o uzdrowienie ludzi i je oglądamy. Zdarzały nam się przez ten czas różne trudności, bo głosiliśmy Ewangelię i Królestwo Boże się poszerzało.

 

Około pół roku temu nastąpił nieprzerwany atak na naszą całą rodzinę. Jedno się nie skończyło, zaczynało się kolejne, bez chwili przerwy.

W grudniu 2019 zostałam uzdrowiona z guza na jajniku. Lekarz sam stwierdził podczas usg cudowne uzdrowienie. Ciąg ataków nie skończył się jednak po tym uzdrowieniu, a na dobre zaczął właśnie w grudniu.

 

Ludzie wokół nas nie rozumieli tego co się nam przytrafia,zaś my mieliśmy im stale tylko trudne wiadomości do przekazania. Modliliśmy się, ale zaczęło nam brakować wytrwałości, stania na prawdzie. Nigdy wcześniej nie trwało to pół roku, więc nie mieliśmy zrozumienia czego nie rozumiemy. Bo byłam pewna, że czegoś nie rozumiałam.

 

W lipcu, nagle z dnia na dzień, bardzo zachorowałam. Był mocny ból żołądka, nie mogłam nic jeść i normalnie funkcjonować. Do tego u mojej córki również pojawiły się stany zapalne w obrębie żył, które coraz częściej się powtarzały bez możliwości leczenia, gdyż podupadł jednocześnie również jej żołądek. Było bardzo ciężko.

 

Znajomi proponowali nam byśmy pytali Boga, co złego zrobiliśmy, że takie trudności są stale u nas. Ja wiedziałam, że nic nie zrobiłam..moje sumienie było czyste. Choć coraz wyraźniej widziałam, że czegoś nie rozumiem. W finalnym momencie było tak, że jeśli tylko przyszła mi do głowy jakaś myśl, że coś się wydarzy, to natychmiast się to stawało.

 

Zaczęliśmy podupadać.. Przypomniałam sobie, że kiedyś znajomy przysyłał mi filmiki o uzdrowieniu służby JGML w Polsce. Postanowiłam napisać z błaganiem o pomoc dla córki, mając nadzieję na uzdrowienie dla całej rodziny.

Zadzwoniła siostra w Panu z JGLM. Pomodliła się i zaczęła wyjaśniać mi, że mamy ataki i że musimy stanąć na prawdzie Słowa, przemieniać swoje umysły i walczyć, a nie poddawać się. W tym czasie ja brałam jakieś 8 leków, w tym 2 przeciwbólowe, chudłam kilka kg na tydzień, słabłam..do tego lekarz dołączył mi 2 antybiotyki przez 14 dni, a mimo to nadal nie mogłam jeść nic prócz kleiku ryżowego na wodzie. Jednak po jej modlitwie i rozpoczęciu słuchania nauczań DHT, 2 dni później zaczęłam powoli jeść więcej. Odstawiłam sama leki p.bólowe ogłaszając i wyznając, że jestem ranami i sińcami Jezusa uzdrowiona. Kilka dni później przeczytalam, że jest szkolenie DHT w Polsce.

 

Pojechaliśmy całą rodziną. Otworzyły nam się oczy na wiele spraw, otrzymałam odpowiedzi na wiele pytań jakie w ostatnim czasie zadawałam Bogu. W trakcie szkolenia podjęłam decyzję, że odstawiam antybiotyk i zaczynam przez wiarę jeść wszystko co chcę. Mój stan wciąż się poprawiał. Stan mojej córki również.

 

Od tamtej pory, od mojego kontaktu z JGML minął prawie miesiąc. Moja córka nie ma już stanów zapalnych żył, odstawiliśmy leki i wspomagacze i żyjemy w prawdzie Słowa Bożego, że jest calkowicie uzdrowiona i odnowiona. Ja zostałam uzdrowiona tak dalece, iż nie tylko zniknęły objawy choroby, ale otrzymałam jakby nowy układ pokarmowy- tak dobrze jak teraz nie było w moim życiu nigdy. Mogę jeść wszystko i mój organizm działa bez zarzutu. Ponadto sami walczymy o siebie i innych, wyrywamy kłamstwa z korzeniami, nasza rodzina i ludzie których spotykamy doświadczają tego, z jaką mocą działa Bóg jeśli człowiek z Nim wspólpracuje według Jego zasad, stojąc i trzymając się prawdy Słowa Bożego. Wzrastamy i głosimy wszystkim o tym, co dla nas Bóg uczynił.

 

Chwała Ci Boże za twą pomoc dla nas i dla każdego kto szuka Ciebie i Twej prawdy! "Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, kto szuka, znajduje, a temu, kto puka, będzie otworzone."Mateusza7,8

 

Chcę jeszcze nadmienić, że diabeł próbował atakować jakimiś symptomami ale teraz wiem, ze to atak i trzeba się temu przeciwstawić!

Np. dwa dni temu zobaczyłam grzybicę na języku(takie łyse miejsca). Normalnie bym pomyślała:"zapomniałam jeść probiotyków po antybiotykoterapii i mam",ale NIE,wziął mnie taki nerw:"nie! Nie będziesz mnie zwodził,nie wierze ci kłamco! " rozkazałam temu odejść i ogłaszałam uzdrowienie. Miałam przekonanie ze dziś nie będzie po tym śladu. I nie ma bez zaskoczenia,bez zdziwienia sama chwała! Chwała Ci Jezu!

 

Chwała Panu - Jezus zapłacił za uzdrowienie każdego ale często te "święte krowy" powtarzane przez ludzi pozbawiają mocy Słowo Boże w naszym życiu - odnawiaj swój umysł Słowem Bożym - oglądaj nauczanie brata Currego i stosuj je do swojego życia!