W wyniku podziałów oraz różnic tak w Piśmie Świętym, jak i poza nim, na świecie jest obecnie 41 tysięcy wyznań chrześcijańskich. Jednym z głównych powodów tak znacznej niejednolitości wśród chrześcijan jest to, że obecnie mamy ich dwa rodzaje. Istnieją „Chrześcijanie”, którzy wyznają Chrystusa ustami, lecz ich serca są daleko od Niego.

Są też „Uczniowie” - ci, którzy umarli dla siebie, zostali ukrzyżowani i zmartwychwstali z Chrystusem. Oba typy są kompletnie odmienne.

„Chrześcijanina” zazwyczaj nie odróżnisz od reszty świata. Nie jest to osoba, która staje za tym, za czym Chrystus stawał – lub z czym się mierzył. „Chrześcijanie” właściwie bawią się w kościół i wielu z nich niestety jest zwiedzionych – wierzą, że wystarczy jedynie wyznawać: „Ja wierzę, że Jezus był prawdziwy i wierzę, że zmarł na krzyżu i został wskrzeszony” Ale samo to wierzenie cię nie zbawi. Nawet szatan wierzył i wiedział, że to prawda. Wierzył w to tak bardzo, że zrobił wszystko co mógł próbując powstrzymać Jezusa.

Z drugiej strony są „Uczniowie”. Ci dążą do tego, by być jak Chrystus. I to jest prawdziwe znaczenie słowa „chrześcijanin”. Chrześcijanin oznacza być-jak-Chrystus.

Ci wierzący zostali „narodzeni na nowo”. Są „nowymi stworzeniami”, które konsekwentnie odnawiają swój umysł Słowem Bożym. Robiąc to, zaczynają coraz mniej przypominać świat, a coraz bardziej przypominać Chrystusa. Dostali Chrystusowy autorytet oraz możność manifestowania wspaniałej natury i mocy Boga, by uzdrawiać chorych, wskrzeszać umarłych i uwalniać zniewolonych – przez szerzenie Ewangelii, aż do skończenia świata.

Słowo “wierzyć” ma w sobie moc. Jeśli naprawdę w coś wierzysz, będziesz chodził, mówił i zachowywał się tak, jakby to było prawdziwe. Będziesz tym żył.

Jeśli mówisz, że wierzysz w Jezusa, a jednocześnie nie naśladujesz Go – to tak, jakbyś mówił, że wierzysz w powietrze, ale nie oddychał.

Nie ukryjesz tego, czy wierzysz czy nie. Jest to oczywiste poprzez twój styl życia.

Czym wypełniasz swoje dni? Co robisz w swoim wolnym czasie? O czym myślisz? O czym mówisz?

Mateusza 6:21 (Biblia Warszawska) mówi: “ Albowiem gdzie jest skarb twój - tam będzie i serce twoje”

To, na co poświęcasz swój czas i swoje pieniądze – jest zazwyczaj tym, co wielbisz. Bycie „Uczniem” to znacznie więcej niż mówienie, że coś się stało 2000 lat temu i że idziesz przez to do nieba.

Jezus ma wielu “fanów”. On nie chce fanów… On chce Uczniów. Ubierając to w młodzieżowe wyrażenia: Jezus nie chce, byś „zalajkował jego stronę”. On chce, byś został „followerem”.
W Jana 14:15-16a Jezus mówi: „ Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie. (16) Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki”

To nie jest wyłącznie przykazanie – to jest obietnica, że będziemy mieli Pomocnika, abyśmy przestrzegali przykazań i byli prawdziwymi uczniami.

“ Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie.”

To jedyny wyznacznik, który Jezus nam dał, byśmy mogli się dowiedzieć, czy naprawdę Go kochamy. A jakie były przykazania, o które prosił, byśmy ich przestrzegali? I dlaczego większość z nas zna tylko 10 przykazań? Odpowiedź brzmi, że pewnie dlatego, że jest to coś, czego nauczyliśmy się w szkółce niedzielnej i ławce kościelnej. Zamiast czytać i pochłaniać słowa Jezusa, uczyć się natury i charakteru Boga, zostaliśmy nauczeni zasad i przepisów.

Wierzę, że najważniejsze rzeczy w Biblii do nauczenia się i zapamiętania – to Jego charakter, życie i przykazania. Jego przykazania umożliwiają nam stawanie się takimi jak On.

Jezus dał dwa powszechnie znane przykazania, o których powiedział: „... całe Prawo i Prorocy opierają się na tych dwóch.” Co w zasadzie oznacza, że jeśli przestrzegasz tych dwóch, to przestrzegasz wszystkich.

John Blake fragment z bloga źródło