Nie sądzę, żeby ktoś zanurzył się w Biblijne prawdy dotyczące “Nowego człowieka” tak bardzo, jak Bóg by sobie tego życzył. Apostoł Paweł nauczał o Nowym człowieku (również nazywanych “Nowym stworzeniem”) przez całą swoją służbę. On sam twierdził, że naucza prawd ukrytych od początku świata.

Paweł twierdził również, że były one ukryte, ponieważ książę tego świata nie dopuściłby do ukrzyżowania Jezusa, gdyby wiedział co to ze sobą przyniesie.

Im więcej studiuję i medytuję nad tym co Jezus uczynił dla nas i w nas, tym bardziej jestem zdeterminowany, żeby żyć tym, za co On umarł. Zbawienie przyniesione przez Jezusa to coś daleko więcej niż tylko „nie pójście do piekła”.

Jesteśmy jedynymi stworzeniami na świecie, które mogą powiedzieć, że nasz Bóg i Stwórca w nas mieszka. To, że Bóg mógłby w ogóle chcieć zjednoczyć się z nami jest poza naszą zdolnością pojmowania. Jedynym sposobem w jaki możemy to zgłębić, to kiedy sam Ojciec Niebieski nam to objawi.

Osoba żyjąca w sposób cielesny, pojmuje jedynie to, że Bóg nas zbawił i że „idziemy do nieba kiedy umieramy”. Trudno jej zrozumieć pełnię znaczenia tego, że Bóg mieszka w nas, chodzi z nami i mówi do nas (2 Kor 6,16-18).

Prawie każdy kościół przypomina wierzącym, że zebrali się po to aby wielbić Boga. Wielu również mówi, że są tam żeby “poznać Boga i uczynić Go znanym” ale jednocześnie wierzą,  że nie da się całkiem poznać Boga. Zawsze ukazują Go jako kogoś, kogo nie da się do końca zrozumieć. Znów wspomnę o tym, że jest to jedynie możliwe kiedy sam Bóg ci to objawi.

Dobrą rzeczą jest to, że On pragnie dać ci to objawienie. Jeśli kiedykolwiek je naprawdę dostaniesz, to stanie się to widząc Jezusa w Biblii, ukazującego nam Boga. Ponieważ jest tak wiele ludzkich oczekiwań względem Boga, ja zacząłem widzieć je bardziej jako spektrum. Pozwól, że wyjaśnię..

Każdy wie, że jeżeli przeczyta jakiś fragment Pisma, to coś z niego otrzyma. Jeśli wróci do niego rok później, zobaczy coś nieco innego.  To co mam na myśli to to: twój poziom doświadczenia i duchowego wzrostu, pozwoli ci widzieć Słowo Boże z większą przejrzystością i wejrzeniem. To nie znaczy, że za każdym razem kiedy czytasz Biblię, ona mówi coś innego. To tylko znaczy, że za każdym razem kiedy czytasz, dostajesz więcej. Ja to nazywam “spektrum doświadczania Biblii”.

Są pewne rzeczy, których niektórzy ludzie w Biblii nie widzą. Dla innych z kolei są one tak oczywiste jak tylko mogą być. Różnica nie tkwi w Piśmie, ale raczej w rozwoju duchowym osoby która czyta.

Kiedy studiuję listy Pawła, szczególnie te do Efezjan, Filipian i Kolosan, widzę głębię Bożego działania w indywidualnych wierzących, której dziś doświadcza się rzadko, jeśli w ogóle. Zacząłem zauważać, że Bożym planem w Chrystusie było stworzyć nową rasę ludzi  na tej ziemi 2 Kor 5,17-18. Wierzę, że Chrystus umarł aby umożliwić nam otrzymanie Ducha Świętego i żebyśmy stali się rzeczywistym miejscem zamieszkania samego Boga. 

Cały plan Boga polega na daniu nam Ducha Świętego, żebyśmy mogli zostać nowym rodzajem człowieka. “Taka rasa nigdy wcześniej nie istniała” jak podaje tłumaczenie (jeden z przekładów) 

Jezus nauczał o Królestwie Bożym. On powiedział (i mówił, żeby jego uczniowie też tak mówili) “przybliżyło się Królestwo Boże”. Jezus przyszedł przynieść, wyjaśnić i zademonstrować Boże Królestwo. Jego nauki wyjaśniały zasady działania Bożego Królestwa. Z jakiegoś powodu, kościół odłożył to wszystko na później. Zarówno dzisiaj jak i w przyszłości będzie wypełniać się Królestwo, my jednak musimy zrozumieć, że możemy i powinniśmy funkcjonować w nim już teraz. Boże Uzdrowienie to nie jest coś z tej ziemi. To jest zasada Królestwa. Kiedy usługujemy uzdrowieniem tak jak powinniśmy, to tak naprawdę Boże Królestwo zwalcza “królestwo” ciemności.

Kiedy jakaś osoba jest chora, ona potrzebuje demonstracji życia Królestwa. Życie w Królestwie to życie w Duchu. Jezus nie nauczał o Królestwie, którego nie można dosięgnąć. On mówił ludziom jak żyć w nim tu i teraz. Jego życie było życiem właśnie w Królestwie. On żył w tym świecie, ale nie był „z tego świata”. Nie był ograniczony naturalnymi prawami tego świata. Jezus żył wiarą, tak jak my mamy żyć wiarą 

Mówił do drzew, do wiatru i do fal. Nakazywał rybom znajdywać pieniądze na opłacenie swojego podatku. On mówił do demonów a one były posłuszne. Mówił do chorób a one opuszczały ludzi. Jego życie było demonstracją tego, jak my mamy funkcjonować w Królestwie Bożym. Jego uczniowie poprosili Go, żeby przymnożył im wiary a On od powiedział: „Jeśli będziecie mieli wiarę jak ziarnko gorczycy to... „ (Mt 21, 21)

Kiedy narodziliśmy się na nowo to otrzymaliśmy całkiem nowy rodzaj życia. To życie w Duchu i życie z Ducha. Dowiadujemy się, że życie w Królestwie to życie bez choroby, bez niedostatku. To życie w mocy i możliwościach, które daje Duch Święty mieszkający w nas. Kiedy to zrozumiemy to  „nowe stworzenie” zacznie się manifestować. Zobaczymy nową rasę stworzeń – „synów Bożych” 

Oni będą synami, którzy pokażą i wprowadzą zwycięstwo dokonane przez Jezusa.

Oni będą synami, którzy będą chodzić tak jak Jezus, w każdej sferze życia.

Nie będą już chorować i doznawać uzdrowienia tylko po to żeby zachorować ponownie. Oni nauczą się i będą funkcjonować w prawdziwym Bożym życiu, które ma w sobie Boże zdrowie.

Oni będą wiedzieli, że Bóg jest ich Ojcem i Zaopatrzycielem i będą mieli to, czego potrzebują kiedy potrzebują, i świat będzie na nich patrzył z zadziwieniem i nie rozumiał jak zdają się nie mieć nic a jednocześnie mają wszystko czego chcą i potrzebują.

Kiedy ten nowy rodzaj Chrześcijan powstanie, przyniesie pokój na ziemi, która była związana i skorumpowana przez tak wiele lat aż wzdychała i płakała o pomoc. 

Ten nowy rodzaj Chrześcijan nie będzie mówił o porażce, będzie zawsze mówił o Bożym zwycięstwie. Oni uwielbią Boga sposobem mówienia i zachowania. Będą Go reprezentować, tak jak Jego Syn – Jezus.

Oni zaczną wierzyć we wszystko co mówi Pismo.

Będą wiedzieli, że są więcej niż zwycięzcami, ciągle będą dziękować Bogu, który ZAWSZE sprawia że triumfują w Chrystusie Jezusie.

Będą rozumieli, że jaki On JEST, tacy też i oni SĄ w tym świecie 

Będą nakładać ręce na chorych a chorzy WYZDROWIEJĄ.

TE RZECZY JUŻ ZACZYNAJĄ SIĘ MANIFESTOWAĆ W TYCH, KTÓRZY WIERZĄ W PISMO I CHODZĄ W JEGO PRAWDZIE.

My widzimy to już teraz. I to się jeszcze wzmocni.