Świadectwa Agi.
1. Od kilku dni bolał mnie kręgosłup. Nie jakoś mocno żebym nie mogła robić tego co zazwyczaj robię, ale dyskomfort odczuwałam. Nie zwracałam też szczególnie na to uwagi bo jako mama pracująca mam na co dzień dużo rzeczy na głowie i nimi się zajmowałam. Az mnie dopadło. Wczoraj wieczorem, po położeniu się do łóżka ból był tak ogromny że nie tylko nie mogłam się ruszyć ale też wziąć głębokiego oddechu. Dopiero wtedy pomyślałam o modlitwie i zaczęłam nieporadnie przeganiać co mnie dopadło. Napisałam do znajomej, która mnie wsparła w modlitwie wiadomość w formie nakazu, wyznając że jestem uzdrowiona. Ona też się pomodliła, a ja zasnęłam. Rano ból nadal był, ciężko było wstać, ciężko było pójść do dzieci i ciężko było szykować posiłki na cały dzień dla rodziny... Nie przyjmowałam jednak bólu, odpędzałam go, nie wierzyłam w niego. I wiecie co, dopiero ok godz 15-tej, w pracy, przypomniało mi się że plecy mnie bolały i zauważyłam że już nie bolą, zostałam uzdrowiona! Chwała Panu! Dziękuje Tato 

 

2. Świadectwo uzdrowienia zęba. W grudniu poczułam ogromny ból zęba. Przy nagryzieniu czegokolwiek, napiciu się, czy zimne czy cieple nie miało to znaczenia- miałam wrażenie że ból wierci mi dziurę w mózgu. Oczywiście modlitwa, w bardzo trudnych momentach wspierali mnie siostra i barat W Panu z JGLM Polska również nakazywali. Bolało nadal o trwało to i trwało ale ja tego nie przyjmowałam, wyganiałam, odrzucałam kłamstwo...

Jest lipiec, trochę czasu minęło. Właśnie się zorientowałam, ze nie ma niczego co bym zjadła lub wypiła żeby sprawiało ból. 

3. Świadectwo Agi
Świadectwo poprawy mowy mojego synka. Pomimo zaprzestania terapii logopedycznej (a może dzięki zaprzestaniu?) mowa mojego synka przez ostatnie 2-3 tygodnie (od momentu modlitw skupionych na tym aspekcie) znacznie się poprawiła